Jeden grafik rezerwacji, któremu członkowie mogą zaufać.
Dla aeroklubów i ośrodków szkolenia, którym wspólny kalendarz i arkusz już nie wystarczają — a które nie chcą wdrożenia ciągnącego się kwartał.
Program Klubów Założycielskich — 5 miejsc
Pierwsze 5 aeroklubów dostaje OmniFlyer bezpłatnie na 12 miesięcy. Wprowadzamy Wasze samoloty, członków i grafik w 24–48 godzin — członkowie po prostu logują się i rezerwują.
Bez karty, bez umowy, rezygnacja w każdej chwili — w zamian 15-minutowa rozmowa co dwa tygodnie.
Większość klubów nie zaczyna od szukania oprogramowania. Zaczyna od wspólnego kalendarza, który świetnie działał przy dwunastu członkach i jednym samolocie — i zaczyna szukać w tygodniu, w którym dwie osoby stawiły się rano przy tym samym samolocie.
Kalendarz zawodzi z powodu strukturalnego, nie kosmetycznego. Dla kalendarza samolot to słowo wpisane w tytuł wydarzenia. Kalendarz nie wie, że SP-ABC to jeden fizyczny obiekt, który nie może być w dwóch miejscach naraz, nie wie, że maszyna jest po resursie, i nie wie, że dany członek nie ma na niej wylatanego sprawdzianu. Wszystkie te reguły siedzą w głowie osoby prowadzącej klub — co działa do momentu, aż ta osoba pojedzie na urlop.
Dedykowane oprogramowanie do zarządzania aeroklubem przenosi te reguły z czyjejś głowy do systemu. Rezerwowany jest samolot, a nie ciąg znaków. Zasady klubu stają się ustawieniem, a nie zwyczajem. A stan techniczny maszyny — nalot, terminy przeglądów, otwarte usterki — stoi obok grafiku, zamiast w osobnym folderze.
Członek wybiera samolot i przedział czasu; wszystko, co nachodzi na istniejącą rezerwację, zostaje odrzucone jeszcze przed zapisem. Sprawdzenie kolizji dzieje się w bazie danych, więc dwie osoby klikające „rezerwuj” w tej samej sekundzie nie mogą obie wygrać.
Kto może rezerwować który samolot, kto może odwołać cudzą rezerwację i jakie sprawdziany są wymagane — konfigurujecie raz, a system tego pilnuje. Gdy zmienia się sekretarz klubu, reguły zostają na miejscu.
Po locie członek wpisuje wskazania licznika i Hobbsa z tablicy przyrządów. Suma godzin płatowca aktualizuje się od razu, więc mechanik planuje na podstawie godzin, które maszyna faktycznie ma.
Członek, który znajdzie usterkę, zgłasza ją z telefonu wraz ze zdjęciem. Osoba odpowiedzialna za obsługę widzi ją natychmiast i może uziemić samolot — co usuwa go z grafiku dla wszystkich. Nikt nie jedzie na lotnisko do maszyny w częściach.
Nie ma fakturowania ani płatności kartą. Nie ma ewidencji szkolenia ani programu szkolenia. Nie ma zarządzania dokumentami członków. To wszystko jest w planach i żadnej z tych rzeczy nie ma dziś w produkcie.
Jeśli najpilniejszym problemem Waszego klubu jest rozliczanie składek i nalotu, powiemy to wprost: dziś nie jesteśmy właściwym wyborem. Kluby, których szukamy teraz, to te, których realnym problemem jest to, że dwie osoby przyjechały po ten sam samolot.
To wspólny system, w którym zapisane są samoloty, członkowie i rezerwacje klubu. Zastępuje współdzielony kalendarz i arkusz kalkulacyjny jednym miejscem, w którym członkowie rezerwują samoloty, zarząd ustala kto czym może latać, a wszyscy widzą aktualny nalot i stan techniczny floty.
Tak. Interfejs aplikacji i strona są dostępne po polsku, a wsparcie prowadzimy w języku polskim. Rozmawiamy z aeroklubami w Polsce i chcemy, żeby produkt odpowiadał temu, jak naprawdę działają.
Jeszcze nie i wolimy powiedzieć to wprost. Wersja 1 obejmuje rezerwacje, widoczność floty i zapis czasu lotu. Rozliczenia są w planach, ale nie zostały jeszcze wdrożone.
Dla klubów założycielskich robimy je sami w 24–48 godzin. Wysyłacie listę członków i znaki rejestracyjne samolotów, my wprowadzamy flotę, członków i bieżące naloty, a członkowie dostają zaproszenie mailem.
Tak. Każde zapytanie jest ograniczone do Waszej organizacji na poziomie bazy danych, a nie kodu aplikacji, więc członkowie jednego klubu nie mają dostępu do samolotów, rezerwacji ani danych innego klubu.
Napiszcie, ile macie samolotów i jak dziś rezerwujecie. Odpowiadamy w ciągu jednego dnia roboczego — również wtedy, gdy uznamy, że jeszcze do siebie nie pasujemy.